
Stacja w Beskidzie Żywieckim, tuż przy granicy ze Słowacją, z dolną stacją na wysokości ok. 700 m n.p.m. — jednym z najwyżej położonych startów w polskich Beskidach. Czteroosobowa kanapa, oświetlona trasa główna i dojazd pociągiem.
Zwardoń leży w gminie Rajcza, w zachodniej części Beskidu Żywieckiego, kilkaset metrów od granicy ze Słowacją. Stacja narciarska zajmuje zachodnie zbocze Małego Rachowca (ok. 840 m n.p.m.), bocznego wierzchołka Rachowca (954 m n.p.m.). Dolna stacja stoi na wysokości ok. 700 m n.p.m., co jest jednym z najwyższych startów wśród polskich stacji beskidzkich i ma bezpośrednie przełożenie na to, ile leży tu śniegu.
Sercem ośrodka jest czteroosobowa kolej krzesełkowa Mały Rachowiec o długości ok. 860 m, uruchomiona pod koniec 2012 roku jako pierwsze krzesełko w tej części Beskidu Żywieckiego. Obsługuje ona główną, czerwoną trasę o długości ok. 900 m — jedyną w ośrodku w pełni oświetloną i naśnieżaną. Śnieg produkuje dziewięć armatek zasilanych z dużego zbiornika wody umieszczonego na szczycie, a trasy przygotowują dwa ratraki.
Drugą część ośrodka otwiera długi wyciąg orczykowy Duży Rachowiec, wyprowadzający w wyższe partie góry. Schodzące stamtąd zjazdy są dłuższe i bardziej naturalne w charakterze, ale nie mają oświetlenia ani instalacji naśnieżającej, więc ich dostępność zależy od pogody. Do tego dochodzi snowpark, dziecięca strefa Śnieżny Raj i bezpłatny baby lift. Razem daje to blisko 4 km zjazdów o wyraźnie zróżnicowanym charakterze.
Zwardoń jest stacją dla całego spektrum, ale w innych proporcjach niż typowy beskidzki stok szkoleniowy. Główna trasa spod krzesełka jest oznaczona jako czerwona i w górnej części potrafi być stroma, zwłaszcza gdy zrobi się na niej twardo — dla kompletnie początkujących bywa za dużo już pierwszego dnia. Naukę zaczyna się na dole, w strefie Śnieżny Raj z bezpłatnym baby liftem, i dopiero potem przesiada na kanapę. Średniozaawansowani mają tu komfortowy układ: krótki dojazd wyciągiem, szeroka trasa i wieczorne oświetlenie. Zaawansowani i freeriderzy sięgają po zjazdy z Dużego Rachowca, które są dłuższe i mniej ucywilizowane, a snowboardziści po snowpark.
Adres stacji to Zwardoń 114b, 34-373 Zwardoń. Z Warszawy jest tu ok. 405 km, czyli ok. 5 godzin: autostradą A1 i drogą S1 przez Bielsko-Białą, dalej drogą ekspresową w dolinie Soły przez Żywiec i Milówkę, a na końcu drogą krajową w stronę przejścia granicznego Zwardoń–Skalité. Z Katowic to ok. 1,5 godziny, z Krakowa ok. 2 godziny, z Bielska-Białej ok. godziny. Przy dolnej stacji jest bezpłatny parking.
Zwardoń to jedna z niewielu polskich stacji narciarskich, do której realnie da się dojechać pociągiem. Miejscowa stacja kolejowa leży na wysokości ok. 686 m n.p.m. i jest najwyżej położonym przystankiem obsługiwanym przez Koleje Śląskie — pociągi kursują codziennie z Katowic, a w weekendy dochodzą połączenia z Gliwic i Częstochowy. Dla osób bez auta to zauważalna różnica względem większości beskidzkich ośrodków.
Odległości drogowe
Sezon w Zwardoniu trwa zwykle od drugiej połowy grudnia do połowy marca, a dzięki wysokości dolnej stacji i zachodniej wystawie zbocza kończy się tu zwykle później niż na niżej położonych stokach Beskidu Śląskiego. Trasa główna jest naśnieżana i ratrakowana, więc działa niezależnie od chudszych zim; górne zjazdy z Dużego Rachowca wymagają już naturalnego śniegu i po ciepłych tygodniach bywają zamykane. Stacja pracuje normalnie, a wieczorem, przy włączonym oświetleniu, ruch jest wyraźnie mniejszy niż w weekendowe przedpołudnia.
Zwardoń jest dobrą bazą wypadową w Beskid Żywiecki: stąd wychodzą szlaki na Wielką Raczę (1236 m n.p.m.) z bacówką pod szczytem, na Sołowy Wierch i Kikulę, a grzbietem między Skalanką a Rachowcem prowadzi popularna Aleja Zakochanych. Znaczna część okolicznych grzbietów biegnie granicą ze Słowacją, więc spacer po dwóch stronach kordonu to tutaj codzienność. W samym Zwardoniu działa też mniejszy ośrodek orczykowy Skalanka, a nieco dalej, po drugiej stronie doliny Soły, leży Korbielów pod Pilskiem.
Zone4 to szkoła narciarska i snowboardowa z Warszawy, która rozwija ZoneCloud — system rezerwacji zajęć u instruktorów. Nie jesteśmy właścicielem żadnego stoku: dowozimy to, czego na stoku zwykle brakuje, czyli wolny termin u konkretnego instruktora, widoczny online i możliwy do zarezerwowania od ręki. Dziś działa to na Górce Szczęśliwickiej w Warszawie, w Rybnie i w Szwajcarii Bałtowskiej.
Kolejnym krokiem jest ogólnopolska sieć — w tym Zwardoń. Budujemy tu zespół instruktorów, a rezerwację lekcji uruchamiamy razem z nim. Jeśli szukasz instruktora w Zwardoń na nadchodzący sezon, zostaw kontakt — odezwiemy się, gdy tylko ruszą tu zapisy. Jeśli sam uczysz w tym ośrodku, przeczytaj sekcję poniżej.
Szukamy instruktorów narciarstwa i snowboardu w Zwardoń i okolicy (śląskie). Współpraca jest freelancerska i bez wyłączności — możesz uczyć u nas równolegle do własnych kursantów albo pracy w lokalnej szkółce. Ty ustawiasz dostępność w grafiku, my dowozimy kursantów, obsługę rezerwacji i rozliczenia.
ZoneCloud daje instruktorowi to, czego brakuje przy pracy na własną rękę: publiczny profil z opisem i zdjęciem, kalendarz wolnych terminów, rezerwacje i płatności online oraz historię zajęć w jednym miejscu. Zamiast odbijać telefony w sobotę rano, dostajesz zapełniony grafik.
Uprawnienia SITN-PZN lub równorzędne są dużym atutem, ale progiem wejścia nie są — liczy się pewna, techniczna jazda i umiejętność pracy z ludźmi, zwłaszcza z dziećmi. Skany uprawnień i CV dodajesz w zgłoszeniu online.
Zgłoszenie online zajmuje ok. 5 minut i tworzy Twoje wstępne konto instruktora.
To adres ośrodka narciarskiego. Zone4 nie jest jego właścicielem ani zarządcą — prowadzimy rezerwację lekcji i sieć instruktorów. Podany numer to kontakt do nas.
Filmy z zajęć, kulisy treningów i to, czym żyje nasza szkoła — codziennie na naszym profilu.
Otwórz profil