
Druga stacja narciarska Krynicy-Zdroju: ok. 8 km tras, dwie sześcioosobowe koleje wyprzęgane z osłonami, oświetlenie niemal wszystkich zjazdów i wieża widokowa ze ścieżką w koronach drzew na szczycie.
Słotwiny Arena zajmuje północne zbocze grzbietu nad dzielnicą Słotwiny, w granicach Krynicy-Zdroju. Stok jest niższy i łagodniejszy od sąsiedniej Jaworzyny — dolna stacja leży ok. 676 m n.p.m., górna ok. 864 m, więc przewyższenie wynosi niecałe 190 m. W zamian ośrodek postawił na szybki transport i komfort: pracują tu dwie sześcioosobowe koleje wyprzęgane Doppelmayr z osłonami przeciwwiatrowymi, dzięki czemu kolejki rozładowują się szybciej niż przy klasycznych orczykach.
Na ok. 8 km składa się dziesięć tras, w większości niebieskich. Najdłuższa, oznaczona numerem 2, ma ok. 2 km i obiega stok szerokim łukiem — to jeden z najdłuższych łatwych zjazdów w Beskidzie Sądeckim. Trasa nr 1 jest czerwona, ma homologację FIS i biegnie prosto pod krzesełkiem. Poza tym ośrodek utrzymuje trzy snowparki o rosnącej trudności oraz tor playcross, a dla dzieci wydzielony plac zabaw z wyciągami taśmowymi.
Drugą twarzą Słotwin jest turystyka całoroczna. Na szczycie stoi otwarta w 2019 roku wieża widokowa o wysokości 49,5 m, a prowadzi do niej ścieżka w koronach drzew o długości ponad 1 km — pierwsza tego typu w Polsce. Latem stok zamienia się w bike park. Dla narciarzy oznacza to praktyczną korzyść: infrastruktura, gastronomia i parkingi są utrzymywane przez cały rok, a nie tylko przez cztery zimowe miesiące.
Słotwiny Arena to stok dla początkujących i średniozaawansowanych, i nie udaje niczego innego. Krótkie przewyższenie sprawia, że zjazdy są łagodne i przewidywalne, a szerokie, dobrze przygotowane trasy niebieskie pozwalają spokojnie ćwiczyć skręt bez presji szybszych narciarzy z tyłu. Dzieci mają osobny plac zabaw z wyciągami taśmowymi, poza główną nartostradą. Bardziej wymagający znajdą tu czerwoną jedynkę z homologacją FIS oraz trzy snowparki — od małych przeszkód po większe skocznie — ale zaawansowany narciarz obrobi cały ośrodek w jedno przedpołudnie i po dłuższe zjazdy pojedzie na Jaworzynę. Rodziny z dziećmi i osoby uczące się jeździć mają tu za to układ niemal idealny.
Adres stacji to ul. Słotwińska 51A, 33-380 Krynica-Zdrój. Z Warszawy jedzie się ok. 440 km, czyli ok. 5,5 godziny: S7 do Krakowa, potem DK75 do Nowego Sącza i DK87 przez Piwniczną i Muszynę do Krynicy. Z Krakowa to ok. 2 godziny, z Tarnowa ok. 1,5 godziny drogą przez Grybów, a z Nowego Sącza niecała godzina.
Dojazd na miejsce prowadzi ulicą Słotwińską odchodzącą z centrum uzdrowiska na północ — z krynickiego deptaka jest to ok. 2 km, więc część gości dochodzi pieszo lub dojeżdża lokalnym autobusem. Przy dolnej stacji kolei jest duży parking, a ośrodek uruchamia sezonowy skibus. Warto pamiętać, że w tej samej dzielnicy działa osobny, mniejszy Kompleks Narciarski Słotwiny z własnym karnetem — to inna stacja, choć nazwa bywa myląca.
Odległości drogowe
Sezon w Słotwinach zaczyna się zwykle pod koniec listopada i przy sprzyjającej zimie trwa do początku kwietnia — ośrodek regularnie należy do stacji otwierających sezon w Polsce, bo naśnieża trasy przy pierwszych mrozach. Trasy są ratrakowane dwa razy dziennie: po południu, po zamknięciu jazdy dziennej, i ponownie po zakończeniu jazdy wieczornej. Oświetlenie obejmuje niemal wszystkie zjazdy, więc wieczorna sesja jest tu pełnoprawną częścią dnia, a nie dodatkiem — i zwykle mniej zatłoczoną niż sobotnie przedpołudnie.
Ze szczytu stacji startuje ścieżka w koronach drzew i wieża widokowa — atrakcja czynna również zimą, u której podnóża działa inhalatorium solankowe. Do centrum Krynicy-Zdroju z deptakiem, pijalnią wód mineralnych i koleją na Górę Parkową jest ok. 2 km. W promieniu kilkunastu kilometrów leżą Jaworzyna Krynicka, Master Ski w Tyliczu oraz dolina Popradu z Muszyną i Żegiestowem.
Zone4 to szkoła narciarska i snowboardowa z Warszawy, która rozwija ZoneCloud — system rezerwacji zajęć u instruktorów. Nie jesteśmy właścicielem żadnego stoku: dowozimy to, czego na stoku zwykle brakuje, czyli wolny termin u konkretnego instruktora, widoczny online i możliwy do zarezerwowania od ręki. Dziś działa to na Górce Szczęśliwickiej w Warszawie, w Rybnie i w Szwajcarii Bałtowskiej.
Kolejnym krokiem jest ogólnopolska sieć — w tym Słotwiny Arena. Budujemy tu zespół instruktorów, a rezerwację lekcji uruchamiamy razem z nim. Jeśli szukasz instruktora w Słotwiny Arena na nadchodzący sezon, zostaw kontakt — odezwiemy się, gdy tylko ruszą tu zapisy. Jeśli sam uczysz w tym ośrodku, przeczytaj sekcję poniżej.
Szukamy instruktorów narciarstwa i snowboardu w Krynica-Zdrój i okolicy (małopolskie). Współpraca jest freelancerska i bez wyłączności — możesz uczyć u nas równolegle do własnych kursantów albo pracy w lokalnej szkółce. Ty ustawiasz dostępność w grafiku, my dowozimy kursantów, obsługę rezerwacji i rozliczenia.
ZoneCloud daje instruktorowi to, czego brakuje przy pracy na własną rękę: publiczny profil z opisem i zdjęciem, kalendarz wolnych terminów, rezerwacje i płatności online oraz historię zajęć w jednym miejscu. Zamiast odbijać telefony w sobotę rano, dostajesz zapełniony grafik.
Uprawnienia SITN-PZN lub równorzędne są dużym atutem, ale progiem wejścia nie są — liczy się pewna, techniczna jazda i umiejętność pracy z ludźmi, zwłaszcza z dziećmi. Skany uprawnień i CV dodajesz w zgłoszeniu online.
Zgłoszenie online zajmuje ok. 5 minut i tworzy Twoje wstępne konto instruktora.
To adres ośrodka narciarskiego. Zone4 nie jest jego właścicielem ani zarządcą — prowadzimy rezerwację lekcji i sieć instruktorów. Podany numer to kontakt do nas.
Filmy z zajęć, kulisy treningów i to, czym żyje nasza szkoła — codziennie na naszym profilu.
Otwórz profil