
Dwie sąsiadujące stacje w Czarnej Górze — Koziniec Ski i GrapaSki — dają razem ok. 4 km naśnieżanych i oświetlonych tras pod wspólnym karnetem Tatry Super Ski, tuż obok zatłoczonej Białki Tatrzańskiej i z widokiem na całą tatrzańską grań.
Czarna Góra to spiska wieś w gminie Bukowina Tatrzańska, leżąca przy drodze krajowej 49 pomiędzy Białką Tatrzańską a Jurgowem. Działają tu dwie niezależne stacje narciarskie: Koziniec Ski nad samą Białką i GrapaSki na wzgórzu Litwinka po drugiej stronie wsi. Każda ma własną czteroosobową kolej krzesełkową, wyciągi orczykowe i taśmy dla dzieci, a obie honorują wspólny karnet Tatry Super Ski.
Obie stacje są wyraźnie mniejsze od sąsiedniej Kotelnicy i na tym polega ich rola: krótsze kolejki, mniej ludzi na trasie i ten sam widok — cała tatrzańska grań na południu, Gorce na północy, Pieniny na wschodzie. Stoki są szerokie, ratrakowane codziennie, w pełni naśnieżane i oświetlone, więc dają się jeździć również po zmroku, kiedy w dolinie Białki robi się zdecydowanie spokojniej.
Do tego samego rejonu należy jeszcze Jurgów Ski pod Górkowym Wierchem — pod względem długości tras największa stacja na polskim Spiszu. W ostatnim sezonie jednak nie pracowała: operator zapowiedział powrót dopiero na sezon 2026/2027. Jeśli planujesz wyjazd konkretnie do Jurgowa, sprawdź komunikat na stronie stacji; narciarstwo w tej części doliny Białki opiera się dziś na dwóch stacjach w Czarnej Górze.
Czarna Góra to teren przede wszystkim dla początkujących i średniozaawansowanych. Łagodne odcinki przy dolnych stacjach, przenośniki taśmowe i przedszkola narciarskie pozwalają zacząć naukę od zera, a przy tym rodzic ma dziecko cały czas w zasięgu wzroku — obie stacje są na tyle małe, że nie da się w nich zgubić. Czerwone zjazdy spod górnych stacji Kozińca i GrapaSki wystarczą na rozjeżdżenie się i pracę nad techniką, ale nie ma tu długich ani naprawdę stromych ścian; po takie trzeba jechać na Kasprowy albo w Beskidy. Snowboardziści i dzieci mają zamiast rozbudowanego snowparku strefy zabawy, tory przeszkód i snowtubing.
Dolna stacja Kozińca ma adres ul. Nadwodnia 170, 34-532 Czarna Góra; GrapaSki leży po przeciwnej stronie wsi, w przysiółku Zagóra. Dojeżdża się drogą krajową 49 z Nowego Targu przez Gronków i Białkę Tatrzańską — od ronda w Białce do Czarnej Góry zostaje kilka kilometrów, a droga kończy się na przejściu granicznym w Jurgowie. Z Warszawy to ok. 430 km i ok. 5 godzin: S7 do Krakowa, dalej Zakopianką do Nowego Targu i drogą 49 na wschód.
Od strony Zakopanego szybciej jest przez Bukowinę Tatrzańską i zjazd do doliny Białki, czyli ok. 25 km. Przy obu stacjach są parkingi, przy Kozińcu bardzo duży, więc nawet w ferie zwykle udaje się stanąć bez krążenia po wsi. Do Czarnej Góry docierają busy relacji Nowy Targ – Jurgów; przystanki są przy drodze 49, kilka minut spacerem od dolnych stacji. Warto pamiętać, że w szczycie sezonu korek na 49 tworzy się głównie przed rondem w Białce.
Odległości drogowe
Sezon w Czarnej Górze zaczyna się zwykle na przełomie listopada i grudnia i trwa do końca marca, a przy mroźnej zimie do pierwszych dni kwietnia. Stacje leżą stosunkowo nisko, więc wszystko opiera się na naśnieżaniu technicznym i codziennym ratrakowaniu — w cieplejszych tygodniach warto sprawdzić komunikat śniegowy przed wyjazdem. Oświetlenie pozwala jeździć po zmroku i to zwykle najspokojniejsza pora dnia: po godzinie 16 stoki wyraźnie pustoszeją. Najwięcej ludzi jest w sobotnie przedpołudnia w ferie, gdy część narciarzy przenosi się tu z przepełnionej Białki. Osobno trzeba sprawdzić Jurgów Ski — ta stacja nie działała w sezonie 2025/2026 i zapowiedziała powrót dopiero na sezon 2026/2027.
Czarna Góra leży w środku najgęstszej sieci stacji narciarskich na Podhalu i Spiszu: Kotelnica, Bania i Kaniówka w Białce są ok. 5 km stąd, Rusiń-Ski w Bukowinie Tatrzańskiej ok. 8 km. Poza nartami w zasięgu krótkiego dojazdu są baseny termalne w Białce i Bukowinie, zabytkowa Zagroda Sołtysów w Jurgowie z oryginalną chałupą spiską, a od strony Łysej Polany wjazd w Tatry Wysokie i szlak nad Morskie Oko.
Zone4 to szkoła narciarska i snowboardowa z Warszawy, która rozwija ZoneCloud — system rezerwacji zajęć u instruktorów. Nie jesteśmy właścicielem żadnego stoku: dowozimy to, czego na stoku zwykle brakuje, czyli wolny termin u konkretnego instruktora, widoczny online i możliwy do zarezerwowania od ręki. Dziś działa to na Górce Szczęśliwickiej w Warszawie, w Rybnie i w Szwajcarii Bałtowskiej.
Kolejnym krokiem jest ogólnopolska sieć — w tym Czarna Góra. Budujemy tu zespół instruktorów, a rezerwację lekcji uruchamiamy razem z nim. Jeśli szukasz instruktora w Czarna Góra na nadchodzący sezon, zostaw kontakt — odezwiemy się, gdy tylko ruszą tu zapisy. Jeśli sam uczysz w tym ośrodku, przeczytaj sekcję poniżej.
Szukamy instruktorów narciarstwa i snowboardu w Czarna Góra i okolicy (małopolskie). Współpraca jest freelancerska i bez wyłączności — możesz uczyć u nas równolegle do własnych kursantów albo pracy w lokalnej szkółce. Ty ustawiasz dostępność w grafiku, my dowozimy kursantów, obsługę rezerwacji i rozliczenia.
ZoneCloud daje instruktorowi to, czego brakuje przy pracy na własną rękę: publiczny profil z opisem i zdjęciem, kalendarz wolnych terminów, rezerwacje i płatności online oraz historię zajęć w jednym miejscu. Zamiast odbijać telefony w sobotę rano, dostajesz zapełniony grafik.
Uprawnienia SITN-PZN lub równorzędne są dużym atutem, ale progiem wejścia nie są — liczy się pewna, techniczna jazda i umiejętność pracy z ludźmi, zwłaszcza z dziećmi. Skany uprawnień i CV dodajesz w zgłoszeniu online.
Zgłoszenie online zajmuje ok. 5 minut i tworzy Twoje wstępne konto instruktora.
To adres ośrodka narciarskiego. Zone4 nie jest jego właścicielem ani zarządcą — prowadzimy rezerwację lekcji i sieć instruktorów. Podany numer to kontakt do nas.
Filmy z zajęć, kulisy treningów i to, czym żyje nasza szkoła — codziennie na naszym profilu.
Otwórz profil