
Najwyższy szczyt czeskich Rudaw: 31,5 km szerokich tras (z Neklidem), zjazd Rondo o długości 5,3 km i wspólny region z niemieckim Fichtelbergiem. Carvingowy raj o stałych, przewidywalnych cenach.
Klínovec (1244 m) to najwyższy szczyt czeskich Rudaw i ośrodek, który wyspecjalizował się w tym, co narciarze lubią najbardziej: długich, szerokich, idealnie przygotowanych trasach. Rondo — przy zaśnieżonym łączniku na Neklid — ciągnie się ok. 5,3 km i jest najdłuższym zjazdem w Czechach, a poszerzona do 40 metrów Dámská to carvingowa autostrada, na której mieści się każdy styl jazdy.
Drugi atut to położenie na granicy: wielodniowe skipassy obowiązują także na niemieckim Fichtelbergu po drugiej stronie przełęczy (InterSkiRegion, połączenie skibusem), co razem daje największy teren narciarski w promieniu setek kilometrów. Z Warszawy to najdalszy z czeskich kierunków w naszym przewodniku, ale z zachodniej Polski — bardzo racjonalny wybór.
Klínovec kochają średniozaawansowani i rodziny: dominują szerokie niebieskie i łagodne czerwone, na których bezpiecznie nabiera się prędkości. Początkujący zaczynają na Neklidzie — jednym z najlepszych terenów do nauki w Czechach — i na wspólnym karnecie przesiadają się na dłuższe trasy w miarę postępów. Zaawansowani mają 3,7 km czarnych (najwięcej w czeskiej części Rudaw) i szybkie czerwone, a po drugiej stronie granicy — Fichtelberg na urozmaicenie.
W sezonie 2025/26: dzień 1190 CZK (ok. 202 zł), dziecko (roczniki 2011–2019) 710 CZK, 6 dni 5360/3220 CZK — z ważnością na Fichtelbergu w cenie. Grupy 15+ mają co dwunastą osobę gratis. Ceny są stałe w sezonie, a w przedsprzedaży online niższe.
Cenniki zmieniają się co sezon — pełne zestawienie i triki na tańsze karnety: ceny skipassów w Czechach.
Z Warszawy ok. 740 km (7,5 h) — najszybciej przez Wrocław i Drezno autostradami A4/A17, potem lokalnie na przełęcz. Z Wrocławia ok. 390 km (4,5 h). Parkingi przy dolnych stacjach po stronie Loučnej i Boží Daru; baza noclegowa po obu stronach granicy (po niemieckiej często taniej).
Odległości
Wysokość i naśnieżanie 80% tras dają jeden z dłuższych sezonów w Czechach: od końca listopada do połowy kwietnia. Rudawy leżą poza szlakiem polskich ferii, więc tłok jest mniejszy niż w Karkonoszach — najwięcej gości przyjeżdża z Niemiec i z Pragi w weekendy.
Zone4 to warszawska szkoła narciarska i snowboardowa — organizujemy rodzinne wyjazdy do Austrii i Czech, na których dzieci szkolą nasi polscy instruktorzy, a rodzice mają czas na własną jazdę. W pakiecie: nocleg ze śniadaniem i obiadokolacją, ubezpieczenie, lunch dzieci na stoku i wieczorne animacje.
Zanim wybierzesz termin, zajrzyj też do naszego przewodnika po ośrodkach w Czechach — porównujemy tam Klínovec z resztą regionu.
Dojazd własny, szkolenie i opieka na miejscu — Ty jeździsz, my zajmujemy się dziećmi.
Przeczytaj także

Najlepsze ośrodki do nauki jazdy: szerokie niebieskie trasy, strefy nauki i uczciwe ceny. Od Lipna i Neklidu po SkiWelt ze 115 km łagodnych nartostrad.
Czytaj artykuł
Streif z 85% w Mausefalle, Harakiri 78%, Direttissima, Gamsleiten 2 i czeskie czarne. Liczby, konteksty i jak przygotować technikę na strome ściany.
Czytaj artykuł
Porównujemy najważniejsze czeskie ośrodki narciarskie: kilometry tras, wyciągi, przewyższenia, ceny skipassów i dojazd z Polski. Sprawdź, gdzie na narty do Czech.
Czytaj artykułTo adres ośrodka narciarskiego w Czechach. Zone4 nie jest jego właścicielem ani operatorem — jesteśmy warszawską szkołą narciarską i organizujemy wyjazdy. Podany numer to kontakt do nas; ceny karnetów i warunki na trasach sprawdzaj u operatora stacji.
Prowadź do nasFilmy z zajęć, kulisy treningów i to, czym żyje nasza szkoła — codziennie na naszym profilu.
Otwórz profil