
Największy połączony obszar narciarski Austrii: ok. 302 km tras, 200 km terenów freeride, zjazdy spod Valluga (2811 m) i 85-kilometrowa runda Run of Fame. Kierunek dla jeżdżących pewnie — i marzących o puchu.
Arlberg to miejsce, w którym narciarstwo alpejskie wymyślono na nowo — tu powstała pierwsza szkoła techniki alpejskiej, a dziś Ski Arlberg jest największym połączonym obszarem narciarskim Austrii: ok. 302 km tras i 85 kolei spiętych od St. Anton przez Stuben, Zürs i Lech po Warth-Schröcken. Do tego dochodzi drugi, równoległy świat: ok. 200 km oznakowanych, nieprzygotowanych tras freeride — najlepszy teren pozatrasowy w kraju.
Każda część regionu ma inny charakter: St. Anton jest sportowe i imprezowe (z legendarnym aprés-ski), Lech i Zürs — komfortowe i eleganckie, a Warth-Schröcken słynie z rekordowych opadów. Klamrą spina wszystko Run of Fame: 85-kilometrowa runda przez cały region, do zrobienia w jeden (długi) dzień. Na deser zostaje Valluga (2811 m) — zjazd północną ścianą wyłącznie z przewodnikiem.
Arlberg nie wybacza słabej techniki: to kierunek dla średniozaawansowanych i zaawansowanych, a przede wszystkim dla freeriderów — nigdzie w Austrii teren pozatrasowy nie jest tak rozległy i tak dobrze zorganizowany. Początkujący znajdą łagodne strefy (zwłaszcza w Lech), ale płacenie arlberskich cen za naukę pługu mija się z celem — lepiej przyjechać tu, gdy czerwone nie robią już wrażenia.
W sezonie 2025/26 dzień kosztuje 81,50 € (dziecko 49 €), 6 dni — 450 € (dziecko 265 €); poza sezonem głównym odpowiednio 77,50 € i 380 €. Ceny są stałe (bez dynamicznych), a rodzinny bonus nietypowy: trzecie i kolejne dziecko dostaje karnet SEZONOWY za symboliczne 11 €. Szczegóły i porównanie z innymi ośrodkami w naszym przeglądzie cen skipassów w Austrii.
Cenniki zmieniają się co sezon — pełne zestawienie i triki na tańsze karnety: ceny skipassów w Austrii.
Z Warszawy ok. 1300 km (ok. 12 h) — przez Katowice, Brno, Wiedeń/Linz i dolinę Innu, albo przez Wrocław, Pragę i Monachium. Najbliższe lotniska: Innsbruck (ok. 100 km) i Zurych (ok. 200 km). Na miejscu auto jest zbędne — region spinają koleje i skibusy, a St. Anton ma dworzec kolejowy w centrum.
Odległości
Sezon od początku grudnia do trzeciej dekady kwietnia. Arlberg słynie z obfitych opadów (zwłaszcza zachodnia część, Warth-Schröcken — jedne z najwyższych średnich opadów w Alpach), więc warunki freeride’owe zdarzają się przez całą zimę. Szczyt cenowo-frekwencyjny: święta i luty; na puch najlepszy jest styczeń, na słońce i długie dni — marzec.
Zone4 to warszawska szkoła narciarska i snowboardowa — organizujemy rodzinne wyjazdy do Austrii i Czech, na których dzieci szkolą nasi polscy instruktorzy, a rodzice mają czas na własną jazdę. W pakiecie: nocleg ze śniadaniem i obiadokolacją, ubezpieczenie, lunch dzieci na stoku i wieczorne animacje.
Zanim wybierzesz termin, zajrzyj też do naszego przewodnika po ośrodkach w Austrii — porównujemy tam Ski Arlberg z resztą regionu.
Dojazd własny, szkolenie i opieka na miejscu — Ty jeździsz, my zajmujemy się dziećmi.
Przeczytaj także

Najlepsze ośrodki do nauki jazdy: szerokie niebieskie trasy, strefy nauki i uczciwe ceny. Od Lipna i Neklidu po SkiWelt ze 115 km łagodnych nartostrad.
Czytaj artykuł
Streif z 85% w Mausefalle, Harakiri 78%, Direttissima, Gamsleiten 2 i czeskie czarne. Liczby, konteksty i jak przygotować technikę na strome ściany.
Czytaj artykuł
Arlberg z 200 km ski routes, Ischgl, Stubai i Kitzsteinhorn. Czym różni się ski route od off-piste, jaki sprzęt lawinowy i jak bezpiecznie zacząć freeride.
Czytaj artykułTo adres ośrodka narciarskiego w Austrii. Zone4 nie jest jego właścicielem ani operatorem — jesteśmy warszawską szkołą narciarską i organizujemy wyjazdy. Podany numer to kontakt do nas; ceny karnetów i warunki na trasach sprawdzaj u operatora stacji.
Prowadź do nasFilmy z zajęć, kulisy treningów i to, czym żyje nasza szkoła — codziennie na naszym profilu.
Otwórz profil