
Odwrotność kalkulatora: zamiast liczyć koszt wybranego ośrodka, podajesz budżet — a my sprawdzamy, co się w nim mieści. Porównujemy 157 ośrodków z cennikiem, licząc skipassy, paliwo z Warszawy i noclegi.
Paliwo liczymy dla jednego auta w obie strony, nocleg jako stawkę za osobę i dobę. Nie doliczamy winiet, wyżywienia, sprzętu ani ubezpieczenia — to szacunek do porównania kierunków, nie oferta.
Liczymy tylko ośrodki, które publikują cennik karnetów (157 z bazy). Ceny są z sezonu podanego przy ośrodku i przeliczone na złotówki — w wielu miejscach zakup online z wyprzedzeniem jest tańszy niż stawka katalogowa. Kalkulator policzy szczegóły dla jednego wybranego ośrodka.
Nocleg, nie skipass. Przy rodzinie 2+2 i tygodniu jazdy noclegi to zwykle największa pozycja — różnica między pensjonatem a hotelem ze spa potrafi przewyższyć całą różnicę w cenie karnetów między Czechami a Austrią.
Odległość działa podwójnie. Dalszy ośrodek to nie tylko paliwo, ale też dzień drogi w każdą stronę — przy krótkim wyjeździe płacisz za noclegi, w których nie jeździsz.
Dzieci bywają za darmo. W kilku ośrodkach (Ischgl, Stubai) dzieci do 10 lat jeżdżą gratis z rodzicem, a w Ski amadé i Zell am See trzecie dziecko nie płaci — to potrafi zmienić ranking bardziej niż sama cena karnetu dorosłego.
Filmy z zajęć, kulisy treningów i to, czym żyje nasza szkoła — codziennie na naszym profilu.
Otwórz profil